Jeśli Twoja strona ma kilka lat, jest duże prawdopodobieństwo, że na telefonie wygląda słabo. Tekst za mały, przyciski za blisko siebie, trzeba przewijać na boki. Wiemy — widzimy to na dziesiątkach stron, które do nas trafiają.
To nie przypadek i nie wina Twojego projektanta sprzed lat. To efekt prostego faktu: strony sprzed 2015–2018 roku były budowane pod komputery. Telefony były wtedy traktowane jako „wersja na wszelki wypadek”, nie jako główne urządzenie.
Dziś jest odwrotnie.
Skąd ten problem: krótka historia
Do około 2012–2014 roku większość ruchu na stronach internetowych pochodziła z komputerów. Projektanci budowali strony pod szerokość 960 lub 1200 pikseli i na tym kończyło się projektowanie.
Kiedy telefony zaczęły wyprzedzać komputery pod względem liczby odwiedzin, Google ogłosił w 2015 roku „Mobilegeddon” — aktualizację algorytmu, która premiowała strony działające na telefonach. Potem w 2018 roku przeszedł na tzw. mobile-first indexing, co oznacza, że ocenia stronę najpierw przez pryzmat telefonu, nie komputera.
Strony budowane przed tymi datami po prostu nie były zaprojektowane z myślą o tym, jak wyglądają na ekranie 5 cali. I to widać.
Konkretne objawy — co widzisz na telefonie
Kiedy stara strona nie działa na telefonie, zazwyczaj widać jedno lub kilka z tych:
- Tekst jest za mały. Strona jest dosłownie pomniejszona, żeby zmieścić się na ekranie, więc cały tekst jest nieczytelny bez przybliżania.
- Trzeba przewijać poziomo. Strona jest szersza niż ekran, co oznacza, że elementy wylatują poza prawą krawędź.
- Przyciski i linki są za blisko siebie. Palcem ciężko trafić w właściwy link, bo zostały zaprojektowane pod mysz komputerową, nie pod dotyk.
- Zdjęcia są albo za duże, albo obcięte w dziwny sposób. Obrazy nie skalują się do szerokości telefonu.
- Menu nie działa. Klasyczne poziome menu z kilkunastoma pozycjami na komputerze nie mieści się na telefonie i albo znika, albo wychodzi poza ekran.
Dlaczego to kosztuje klientów
Efekt jest prosty: ktoś trafia na Twoją stronę z telefonu (a robi to więcej niż połowa odwiedzających), widzi chaos, nie może się połapać i wychodzi. Nie do Ciebie — do konkurencji.
Nie pisze Ci o tym. Nikt Ci nie mówi „wyszedłem, bo strona była nieczytelna”. Po prostu przestają dzwonić, a Ty myślisz, że biznes zwalnia z powodu sezonu albo koniunktury.
Strona, która nie działa na telefonie, to jedna z bardziej skutecznych metod na odstraszanie klientów bez wiedzy właściciela. Pisałem szerzej o tym mechanizmie w artykule Po co odświeżać stronę, skoro „jakoś działa”.
Dlaczego nie wystarczy „poprawić” starej strony
Tutaj pojawia się pytanie, które często słyszymy: czy nie można po prostu trochę poprawić starej strony? W teorii tak — w praktyce rzadko ma to sens.
Stara strona zbudowana bez myślenia o telefonach ma ten problem wbudowany w swój fundament: układ, tabele HTML, twarde szerokości w pikselach, przestarzałe wtyczki. Poprawianie tego po kawałku to jak remont domu, zaczynając od malowania ścian, kiedy fundamenty są krzywe.
Nowoczesna strona jest od początku budowana tak, żeby płynnie dostosowywać się do każdego rozmiaru ekranu. To nie jest dodatkowa funkcja — to jest sposób, w jaki dziś buduje się strony. Szczegółowo opisuję, co konkretnie powinna zawierać strona działająca w 2026 roku, w artykule Co powinna zawierać strona małej firmy.
Co z tym zrobić
Jeśli chcesz sprawdzić, jak Twoja strona wygląda po modernizacji na telefonie — i na komputerze — zamów darmowy podgląd. W ciągu 48 godzin dostajesz link do działającej, nowej wersji, którą możesz otworzyć na telefonie i zobaczyć różnicę na własne oczy.
Pełna modernizacja strony zaczyna się od 1299 zł netto. W każdym pakiecie nowa strona działa dobrze na telefonach, tabletach i komputerach — to standard, nie opcja. Szczegóły wszystkich pakietów są w cenniku.
Zanim zapłacisz, widzisz efekt. Dlatego podgląd jest zawsze pierwszy.